Aleksander Furtak
W 1937r. Uniwersytet Warszawski zorganizował z inicjatywy Kazimierza Michałowskiego, wraz z Instytutem Francuskim Archeologii Wschodu w Kairze, polsko-francuskie wykopaliska na terenie Edfu w Górnym Egipcie.
Z egipskich piasków do sali muzealnej
Bogaty plon tych wykopalisk przyniósł muzealnictwu polskiemu niebywałą szansę. Jeszcze przed przyjazdem zabytków do kraju, Michałowski poprzez sprawozdania prasowe i wygłaszane odczyty w warszawskich środowiskach naukowych przedstawił wartość odkrytych zespołów. Już w maju 1937 roku St. Lorentz wystarał się o pozyskanie zbiorów, które miały być włączone do ekspozycji budowanego wówczas nowego gmachu Muzeum Narodowego przy ul. 3 Maja. Czasowa wystawa wykopalisk egipskich otwarta od czerwca do końca września spotkała się z ogromnym zainteresowaniem społeczeństwa. Sukces wystawy utwierdził władze uczelni w pomyśle przekazywania przyszłych zdobyczy pozyskanych w wyniku polskich badań terenowych w depozyt Muzeum, zgrupowanych w odrębny dział sztuki starożytnej.
Evviva l’arte
Muzeum Narodowe zyskało jedyny tak nowoczesny dział sztuki starożytnej zaś ścisła współpraca z Zakładem Archeologii Klasycznej UW stwarzała możliwość prowadzenia samodzielnych badań naukowych przez Muzeum. Dwie pierwsze kampanie wykopaliskowe przywiozły do Warszawy około 60 skrzyń zabytków, w tym dary Instytutu Francuskiego pochodzące z Deir el-Medina. Do kolekcji włączono również eksponaty znajdujące się dawniej w gmachu na Podwalu. Pewne zespoły zabytków, już w pierwszym okresie istnienia Działu Sztuki Starożytnej były reprezentowane lepiej niż w ówczesnych największych muzeach świata. Do takich należy zaliczyć piękną kolekcję naszyjników z I Okresu Przejściowego, zbiór figurek terakotowych tzw. konkubin czy bardzo cenną kolekcję sarkofagów antropoidalnych z okresu Nowego Państwa. Niezwykłą wartość naukową miał przede wszystkim bogaty zbiór ceramiki z VI dynastii, reprezentowany kompletami zastaw grobowych.
Sztuka egipska zajmowała wtedy około 691 m2 przy czym cały zbiór sztuki starożytnej obejmował około 843 m2.
Znamienny jest również fakt, że przy dziale powstała pierwsza w Polsce pracownia konserwacji zabytków antycznych, a przede wszystkim ceramiki. Funkcję kierownika działu pełnił wówczas honorowo Kazimierz Michałowski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i kierownik polsko-francuskich wykopalisk w Edfu, zaś pierwszym asystentem została w 1938 roku Maria Bernhard.
Wojenna zawierucha
W pierwszych dniach sierpnia 1939 roku przysłano do Warszawy kolejne 30 skrzyń zawierających cenne zabytki z okresu Starego i Średniego Państwa oraz okresu ptolemejskiego. Większość pozostała nierozpakowana w związku z przygotowaniami do ewakuacji podyktowanej zagrożeniem niemieckim.
Podczas bombardowania stolicy sale sztuki starożytnej zostały poważnie uszkodzone przez pociski artyleryjskie. Rozpoczęty wywóz dzieł sztuki do Niemiec nie ominął zabytków egipskich, m.in. Portretu z Fajum, zespołów alabastrów z VI dynastii czy egipskich stel.
Warszawa oskarża…
W lutym 1945 roku władzom Muzeum ukazał się widok potłuczonych naczyń, podeptanych wojskowymi butami kartonaży sarkofagów i wywleczonych z nich mumii z rozwiniętymi bandażami. Zniszczenia spowodowane przez hitlerowców były tematem wystawy zatytułowanej „Warszawa oskarża”. Niemal natychmiast przystąpiono do akcji rewindykacyjnej, w której przewodnią rolę odegrała dr Maria Bernhard. Tymczasem wiele zabytków sztuki egipskiej uległo całkowitemu zniszczeniu.
W pierwszych latach powojennych zdecydowano się przebudować podziemia na cele wystawowe oraz podzielić zbyt wysoką salę egipską na dwa poziomy. W roku 1953 udało się uściślić porządek chronologiczny ekspozycji w obrębie pewnych działów sztuki egipskiej. W małych przebudowanych pomieszczeniach zaprezentowano m.in. kamienne bloki ślepych wrót w otoczeniu ceramiki z zastawy grobowej.
Ponowne otwarcie Działu Sztuki Starożytnej stanowiło niezwykle doniosłe wydarzenie kulturalne dla całego kraju. Do dziś kolekcja jest bowiem największym i niewątpliwie najbardziej reprezentatywnym zbiorem tej kategorii.
Ekspozycja Starożytnego Egiptu gromadzi eksponaty z dawnych kolekcji Czartoryskich w Gołuchowie, zbioru Michała Tyszkiewicza (słynny papirus Księgi Umarłych), jednak trzon wystawy stanowią zabytki pozyskane w wyniku wykopalisk Kazimierza Michałowskiego, twórcy galerii i całej polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej.
PS. Więcej informacji na temat kolekcji na oficjalnej stronie Muzeum Narodowego w Warszawie.











