Napisz do nas!

redakcja@archeologiaegiptu.pl

Nasi Partnerzy

Indiana Jones i zagadki egipskiej pustyni

1.X.2008

Aleksander Furtak


Z pewnością każdy miłośnik egipskiej cywilizacji i archeologicznych przygód zna postać stworzoną przez George`a Lucasa, zaprezentowaną po raz pierwszy w filmie Poszukiwacze zaginionej arki. Jak mogliśmy się przekonać z zaprezentowanego już w serwisie artykułu<<<, atmosfera tajemniczej egipskiej cywilizacji spodobała się wielu filmowcom. Tak też było ze Stevenem Spielbergiem, reżyserem pierwszej części przygód dzielnego archeologa, dra Jonesa.


Główny bohater filmu, wiedziony szansą uczestnictwa w wielkim odkryciu słynnej biblijnej Arki Przymierza udaje się do Egiptu, gdzie następnie próbuje prześcignąć w archeologicznym wyścigu Rene Beloqa, wynajętego przez najwyższe władze nazistowskich Niemiec. Po drodze Indiana zatrzymuje się jeszcze w cuchnącej spelunie ukrytej w górach Nepalu aby zdobyć potrzebny w odnalezieniu Arki medalion.

Warto się w tym miejscu zatrzymać i przyjrzeć bliżej temu przedmiotowi. Odgrywa on ogromnie ważną rolę w filmowej zagadce – jest kluczem mającym wskazać miejsce ukrycia cennej Skrzyni. Jego dokładną funkcję omówimy później, ponieważ ważniejszy jest dla nas sam wygląd medalionu.

Podobnie jak przy większości innych filmów, w jakiś sposób związanych ze starożytnym Egiptem, także i ten rekwizyt powstał w inspiracji skarbami Tutanchamona. Głowica w swym kształcie jest niemal identyczna jak odnalezione w grobowcu kolczyki<<<, znanego wszystkim,   młodego faraona. Sama jej nazwa wiąże przedmiot z kultem egipskiego boga Re, medalion  przedstawia natomiast uskrzydlonego ptaka, w zamyśle twórców – mitologicznego Feniksa. Kwestia przedstawienia odbiega jednak od znanej nam z ikonografii Benu (czapli), bóstwa (a ściślej ba boga Ozyrysa) czczonego w Heliopolis, egipskim ośrodku kultu Słońca.

W znanych nam z zabytków przykładach ptak Benu, ukazany z profilu, ma długie nogi, szyję zaś znacznie bardziej odchyloną do tyłu niż u ptaka na głowicy.

fot. medalionu dzięki
uprzejmości serwisu
www.indiana-jones.pl

Twórcy filmu popełnili więc pomyłkę, bazując raczej na greckim niż egipskim micie, co wyklucza hipotezę o egipskim rodowodzie symboliki medalionu zaprezentowanego w Poszukiwaczach… Napisy jakie wyryto po obu stronach przypominają raczej starożytne pismo Fenicjan niż egipskie hieroglify.

Wiadomo, że w filmie użyto dwóch modeli Głowicy Laski Ra – jeden w scenach w Nepalu, a drugi w scenie, gdy Imam odszyfrowuje treść zawartą na głowicy. Obydwa modele różnią się od siebie – ten pierwszy nie posiadał napisów, a skrzydła ptaka były nieco większe.

Kolejnym ważnym z naszego punktu widzenia elementem filmu jest scena w tzw. Komnacie Map. Jest to ukryte pod ziemią sklepione pomieszczenie. Ściany komnaty pokryto barwną polichromią imitującą twórczość starożytnych. Co ciekawe owa dekoracja także znajduje swój pierwowzór w oryginalnych przykładach znanych nam zabytków sztuki egipskiej. Wnętrze rzeczywiście robi wrażenie na każdym, nie tylko na miłośnikach Egiptu. Gdy Indiana Jones, ubrany w arabską galabiję, spogląda na leżącą u swoich stóp rzekomą makietę miasta Tanis, wprawne oko pasjonata dostrzeże w głębi sali znane przedstawienie motywu sądu Ozyrysa, tyle, że oprócz zmarłego przed bogiem stoi także… Arka Przymierza.

Rzeczywisty plan Tanis

Warto teraz prześledzić sposób w jaki zaprezentowano w filmie samo egipskie miasto Dżanet (gr. Tanis, dzisiaj San el-Hagar). Akcja filmu toczy się w roku 1936. Dr Jones dowiaduje się właśnie o odkryciu przez nazistów starożytnego miasta, które naukowiec natychmiast identyfikuje z faraonem Sziszakiem (najpewniej z Szeszonkiem I). Z kluczowej dla filmu rozmowy dwóch badaczy widzowie dowiadują się o historii faraona, któremu filmowy dr Jones przypisuje z całkowitą pewnością napaść i złupienie Jerozolimy w 980 roku p.n.e., a następnie ukrycie skradzionych skarbów (w tym Arkę Przymierza) w Tanis w tajemnej komnacie nazwanej Studnią Dusz. Tymczasem zwycięska kampania Szeszonka w Palestynie miała miejsce ponad pięćdziesiąt lat później, w roku 925 przed Chrystusem. Nie mamy także żadnych świadectw jakoby miasto Tanis po powrocie faraona pochłonęła całkowicie burza piaskowa jak twierdzą Indiana Jones i jego przyjaciel Marcus Brody. Samo miasto nie zostało odkryte w 1936 roku przez Niemców, ponieważ już pod koniec XIX wieku wstępnie przebadał je Flinders Petrie.

W scenie odegranej w Komnacie Map na podłodze znajdowała się makieta miasta. W zupełności nie przypominała ona faktycznego planu. Można powiedzieć więcej: owa architektura to nieudolny zlepek elementów sprzecznych. Nie wiemy co robiła w makiecie piramida (jak wiadomo w czasach XXII dynastii ta forma grobowca była już historią dla samych Egipcjan) ani ukazane równolegle do osi świątyni pojedyncze pylony, czy na przykład sklepienie półkoliste oparte na murze lub bębnie (kopuła), którego Egipcjanie nie znali.

Błędów można by wymienić więcej, jednak prześledźmy inne miejsce toczącej się akcji – Studnię Dusz, gdzie twórcy filmu umiejscowili ukrytą Arkę Przymierza. Po wejściu do środka dr Jones miał szansę przyjrzeć się gigantycznym posągom. Nie trudno dostrzec inspirację Anubisem. Czarne paszcze olbrzymów przywodzą jednak na myśl motywy znane ze sztuki Dalekiego Wschodu. Razem z Indianą Jonesem pokonujemy przeszkodę w postaci ogromnej ilości węży, które dziwnym trafem rozpleniły się w tak niegościnnym klimacie antycznego grobowca. Przed nami ogromna i ciężka skrzynia skrywająca Arkę. Kształtem bez wątpienia przypomina królewskie sarkofagi, jak chociażby ten z piramidy Unisa z Sakkary. Wyprzedźmy nieco akcję i przygodę z trzęsącymi się mumiami i zwróćmy uwagę na dekorację zewnętrzną pomieszczenia, widoczną w momencie, gdy Indiana i Marion wydostają się z komnaty. Po swojej lewej stronie archeolog minął relief przedstawiający Echnatona w czasie adoracji słonecznej tarczy Atona… Ciekawy akcent, tyle że sztuka XXII dynastii raczej już nie nawiązywałaby do stylu amarneńskiego.

Aleksander Furtak

Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip

REKLAMA

Polecamy wyjątkowy film o Egipcie!