1 V 2010
Szymon Zdziebłowski
Obszerna i wyczerpująca publikacja wybitnej znawczyni tekstów greckich z terenu Egiptu zatytułowana „Życie codzienne w Egipcie greckich papirusów”, została wznowiona przez Wydawnictwo Naukowe PWN po 27 latach w doskonałej serii dzieł wybranych prof. Anny Świderkówny. Nad konsultacją naukową nowego wydania czuwał dr hab. Tomasz Derda – papirolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Seria wydawnicza: Dzieła Wybrane Profesor Anny Świderkówny
Wydawca: Wydawnictwa Naukowe PWN
wznowienie: 2008
pierwsze wydanie: 1983
Niedawno miałem przyjemność przeczytać inną pozycję prof. Świderkówny, „Historie nieznane historii”, którą napisała ponad 20 lat przed opisywaną obecnie książką. Porównując obie – ta druga okazuje się dziełem zdecydowanie bardziej dojrzałym i kompletnym, a poza tym całkiem obszernym, bo liczącym ponad 400 stron. Czyta się ją płynniej i przyjemniej. Historie wyczytane z greckich papirusów są opisane zgrabniej i… krócej, dlatego jest ich zdecydowanie więcej. Dzięki temu mamy możliwość zapoznania się z różnymi aspektami życia w Egipcie przed dwoma tysiącami lat.
Książkę podzielono na jedenaście rozdziałów. Każdy skupia się na szerokim zagadnieniu. Szczególnie warto wczytać się w część zatytułowaną „W rodzinnym domu”. Dowiadujemy się tutaj o spisach powszechnych dokonywanych w Egipcie rzymskim co czternaście lat. Sporo notatek zachowało się do dziś i dzięki temu wiemy przykładowo, że kobiety wychodziły za mąż z reguły w wieku 13 lub 14 lat (sic!), a najmłodsza matka w zachowanych dokumentach spisu liczyła zaledwie 9 lat (sic!). W dalszej części rozdziału przytoczono treść licznie zachowanych zaproszeń na śluby. Dość szokujące są niektóre przytaczane korespondencje między ukochanymi. Ciekawy przykład to list Hilariona do będącej w ciąży żony Alis. „Gdybyś urodziła, to jeśli będzie chłopiec, zostaw, jeśli dziewczynka, wyrzuć.” A po tym wyznaniu pisze dalej: „Powiedziałaś do Afrodisjas, żebym cię nie zapomniał. Jakże mógłbym ciebie zapomnieć! Proszę cię, nie niepokój się.” Dalsze historie rodzinne są niemniej wstrząsające i jakże zaskakujące dla współczesnego Europejczyka.
Warto zwrócić także uwagę na rozdziały „Ludzie i bogowie” ukazującym życie boskich sług, „Dzień świąteczny”, gdzie prof. Świderkówna barwnie opisuje egipskie święta. Jak zawsze podczas dni uroczystych, jedną z ważniejszych rzeczy był suto zastawiony stół. Na licznych papirusach czytamy prośby przysłania gołębi – znanego przysmaku. A poza tym dbano o oprawę muzyczną. „Zrób wszystko co możesz, żeby przysłać nam flecistę Petoysa, który niech weźmie ze sobą i frygijskie flety, i inne. (…) Przyślij nam także tancerza-eunucha Zenobiusa z bębnem, cymbałami i kastanietami, bo potrzebny jest kobietom przy ofierze. (…) A przyślij nam i sery, ile tylko możesz, puste naczynia, wszelkiego rodzaju jarzyny i ryby, jakie znajdziesz.” To tekst z III wieku p.n.e.
Prof. Świderkówna poświęciła cały rozdział naukowcom – „Uczniowie i uczeni”. Trudno byłoby pominąć słynnych aleksandryjskich myślicieli skupionych przy dworze królewskim i wielkiej bibliotece, słynnej na cały starożytny świat. „Ptolemeusze myśleli wszakże nie tylko o tym, co nazywamy warsztatem pracy dla zapraszanych przez siebie uczonych. Oni pierwsi wpadli także na pomysł, żeby dać im mieszkanie, utrzymanie i stałą pensję jedynie po to, by całkiem swobodnie i bez reszty mogli poświęcić się badaniom. Była to nowość o nieobliczalnych wprost konsekwencjach, sięgających aż po dzień dzisiejszy” – wyjaśnia prof. Świderkówna.
Większość mieszkańców ówczesnego Egiptu musiała jednak ciężko pracować w ramach swoich specjalności, o czym można przeczytać w rozdziale „Wielkie i małe interesy”. Natomiast w kolejnym zatytułowanym „Kariera” podaje przykłady „duchów niespokojnych”, czyli greckich żołnierzy, a później i rzymskich.
Niejednokrotnie mrożące krew w żyłach historie przeczytamy w przedostatnim rozdziale „Pitaval sprzed wieków” w całości poświęconemu konfliktom z prawem. Z papirusów udało się odczytać różnorakie skargi – od błahych po bardzo poważne, łącznie z morderstwami.
W dodatku do książki znajdziemy wyjaśnienia odnoszące się do kalendarza, miar i pieniądza w Egipcie grecko-rzymskim. Poruszaniu się po książce pomaga indeks rzeczowy, a dla zainteresowanych poszerzeniem wiedzy z opisywanego w publikacji zakresu przygotowano spis wybranej literatury.
Książka porusza w zasadzie każdy aspekt życia ówczesnych mieszkańców Egiptu. Lektura jest wielką przyjemnością. Dzięki redakcji dr hab. Derdy uzyskujemy przypisy dotyczące nowych wyników badań i ustaleń, które po prawie trzech dekadach od pierwszej publikacji książki wydają się niezbędne. Jednak podobnie jak w poprzednio opisywanej książce prof. Świderkówny należy ostrzec czytelników przed albumem ilustracji. Podpisy pod zamieszczone fotosy bywają po prostu błędne. Przykładowo ilustracje 20 i 21 ukazują Świątynię Luksorską, tymczasem podpisano ją jako Karnak. Uważny czytelnik znajdzie więcej kwiatków tego typu, co nie zmienia faktu, że książka jest dziełem wybitnym i każda osoba zafascynowana Egiptem starożytnym powinna ją mieć.











