Szybka nawigacja

Napisz do nas!

redakcja@archeologiaegiptu.pl

Nasi Partnerzy

Agnieszka Stelmaszyk “Kroniki Archeo – Skarb Atlantów”

30.05.2011

Agnieszka Stelmaszyk
Skarb Atlantów. Kroniki Archeo
Ilustracje: Jacek Pasternak
ISBN: 978-83-7623-895-1
Format: 145×205
Oprawa: twarda
Ilustrator: Jacek Pasternak
Ilość stron: 240

Już kilka miesięcy po debiucie “Kronik Archeo” – kolejna ich odsłona! Przypomnę - pierwsza część dotyczyła w zasadzie tylko cywilizacji egipskiej i legendarnego klejnotu Nefertiti. Najnowsza eksploatuje temat jakże nośny – Atlantydy, legendarnej wyspy pochłoniętej przez morski żywioł.

Jakie wrażenia po przeczytaniu “Skarbu Atlantów”? Podobnie jak pierwszy tom przygód niesfornych dzieciaków, obecny wydano ze szczególną pieczołowitością. Taką książkę bierze się po prostu w ręce z czystą przyjemnością – szyty grzbiet, doskonały papier i mnóstwo ilustracji. Żeby za daleko nie uciec w świat fantazji wydawca postanowił gdzieniegdzie umieścić definicje terminów historycznych w formie ramek opatrzonych grafiką. To tutaj poznajemy sylwetki słynnych badaczy – m.in. Sir Arthura Johna Evansa czy opisy słynnych budowli – np. Biblioteki Aleksandryjskiej. To naprawdę doskonały pomysł!

Podobnie jak część pierwszą “Kronik Archeo”, odsłonę drugą czyta się szybko i z zapartym tchem. Myślę, że nawet dzieciakom wystarczy na to kilka wieczorów, gdyż za wszelką ceną będą chciały się dowiedzieć, czy bohaterowie odkryją zaginiony skarb.

Standardowo grupa dzieci (będących latoroślami słynnych brytyjskich i polskich archeologów) przeżywa mnóstwo niebezpiecznych przygód, a przy tym łamie wszelkie możliwe zasady związane ze standardami nauki ich rodziców :-) . Podstawowe grzechy główne: dzieci przemieszczają zabytki bez uprzedniej dokumentacji miejsca znaleziska, a poza tym przenoszą w nieprofesjonalny sposób i nie zgłaszają odkrycia miejscowym służbom zajmującym się starożytnościami. Dlatego, ponownie jak w przypadku części pierwszej, gdzie namawiano najmłodszych do przewiezienia zabytku z Egiptu do Polski (sic!) tutaj namawiam wydawcę, by w formie ramki opisał wymiar kar grożących za takie przewinienia.

A poza tym same superlatywy. Ponownie dzieciaki, które sięgną po tom zechcą być archeologami lub co najmniej detektorystami (a to inna bajka). Wartka akcja, przygody na wyspach Morza Egejskiego, humor – to atuty książki. Dodatkowo, co ważne, mit o Atlantydzie został przedstawiony w sposób zgodny z rzeczywistością (oczywiście do pewnego momentu). Dowiemy się kim był Platon, Homer, poznamy mityczne postaci greckiej mitologii. Bohaterowie oprowadzą nas po współczesnych atrakcjach zabytkowych na Krecie i okolicznych wyspach. Do wyobraźni przemawia wizyta w pałacu w Knossos, gdzie tłum turystów jest większy niż w supermarkecie w dni przedświąteczne.

Ale najbardziej ujęła mnie w książce wzmianka (w formie ramki) o słynnym poznańskim podróżniku – Kazimierzu Nowaku, który w 1931 roku wyruszył rowerem na szaleńczą wyprawę po Afryce. Jego wspomnienia opisywałem w naszym dziale z recenzjami – bowiem zahaczył również o kraj faraonów. To on zainspirował do podróży dziadka panny Ofelii (opiekunki niesfornych dzieci archeologów) i zaszczepił ducha podróży jej ojcu.

Podsumowując. Na zbliżający się dzień dziecka warto zastanowić się czy pociesze nie zakupić tej pięknie wydanej publikacji. O tym, że warto poświadcza również patronat Fundacji Przyjaciół Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Polecam!

Szymon Zdziebłowski

Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip

REKLAMA

Polecamy wyjątkowy film o Egipcie!