Maciej Pawlikowski
“Tajemnice kamieni”, Kraków 2009
część I obejmuje str.12-14
Budowanie świątyni
Gdy wchodziłem po rampach na kolejne poziomy świątyni królowej Hatshepsut słońce wschodziło nad doliną Nilu. Turystów jeszcze nie było. Wokół panowała cisza, przez którą przebijał się z oddali głos melodyjnie deklamującego wersety Koranu strażnika świątyni. Oglądnąłem się za siebie i w rannych mgłach zobaczyłem zieloną dolinę Nilu z polami, palmami i zarysami domów. Po drugiej stronie rzeki majaczyły zarysy świątyni w Karnaku.
Wszedłem na najwyższy dziedziniec i skręciłem w kierunku sztachetowych drzwi z napisem „staff only”. Tu już krzątali się Egipcjanie nosząc i wożąc belki, kamienne bloczki, piasek i inne materiały niezbędne w pracach konserwatorskich. Słońce wolno wędrowało w górę, a powietrze stawało się coraz bardziej przezroczyste. W kilku miejscach kaplicy królowej Hatshepsut
trwały poszukiwania wejścia do grobów, których istnienia wszyscy się domyślili. W dwóch miejscach widać było wyraźnie, że ławica wapieni, na której postawiono tą część świątyni jest przebita i w litym kamieniu występują zasypane śmieciami otwory. Oznaczało to, że niżej powinny być szyby grobowe – a zatem i groby. Ciekawe, czy wyrabowane przez złodziejaszków buszujących tysiące lat temu, czy też może nienaruszone? Jeden z grobowych szybów wykuto pod grubą na dwa i pół metra ścianą kaplicy. Trudno odpowiedzieć na pytanie: czy tak specjalnie usytuowano wejście do grobu żeby je zamaskować, czy też grób był starszy i na nim postawiono ścianę kaplicy, nie wiedząc może nawet o tym, że pod budowaną ścianą jest szyb grobowy?
Prace oczyszczania szybu grobowego szły powoli. W zasypisku grobu pojawiły się fragmenty bandaży i kartonażu, a to oznaczało, że grób jest niestety zniszczony i wyrabowany. Szyb oczyszczano dalej, żmudnie usuwając piasek zmieszany z okruchami wapieni i drobiazgami pochodzącymi z wyrabowanego grobu. Obserwacje prowadzone w trakcie tych prac, zarówno w miejscu u oczyszczania grobu jak i w innych miejscach świątyni oraz jej otoczenia, ujawniły niezwykle interesujące szczegóły architektoniczne i inżynierskie. Świątynię postawiono pod wielką, pionową, skalną ścianą, pod którą występują miękkie łupki przewarstwione ławicami wapieni. Z obserwacji wynikało jednoznacznie, że lokalizację świątyni wybrano nieprzypadkowo. W zaplanowanym miejscu bowiem łatwo można było wyeksploatować i wyrównać dolną część skalnej ściany, stanowiącej zaplecze planowanej świątyni. Usuwany materiał skalny przerzucano na przedpole świątyni usypując w tym miejscu podkład pod budowane tarasy i rampy. Pomimo, że świątynia poświęcona jest królowej Hatshepsut – jedynej kobiecie faraonowi, to bez wątpienia budowano ją etapowo. Dowodzą tego drobne znaleziska odkryte pod murami m.in. kaplicy królowej. Podczas badań znaleziono tu drobne węgielki, paciorek fajansowy, pestki z daktyli i in. Oznacza to, że przed postawieniem tej kaplicy „plac budowy” był także miejscem posiłków budowniczych. Znaleziska wskazują również, że przed postawieniem ścian kaplicy królowej Hatshepsut niezbyt dokładnie posprzątano podłoże budowli. Szczególnie interesująca okazała się pierwsza, najniższa warstwa kamieni budowanych ścian kaplicy. Postawiono ją na naturalnej, nierównej powierzchni wapieni. Powierzchni tej nie wyrównano, ale „dopasowano” do niej dolną powierzchnię najniższej warstwy kamieni wznoszonej ściany. To niewiarygodne. W stawianych kamieniach wyżłobiono zagłębienia i uwypuklenia bezbłędnie pasujące do nierównej powierzchni wapienia. Takie przygotowanie kamieni – pierwszej warstwy wznoszonej ściany – było niezwykle pracochłonne. Mimo nieużywania zaprawy przez budowniczych powiązanie wznoszonej ściany ze skalnym podłożem było niezmiernie stabilne. To szczególnie istotne w tej strefie doliny Nilu, którą tak często nawiedzają trzęsienia ziemi.
Spryt i wiedzę ówczesnych architektów widać w wielu miejscach świątyni, m. in. w innych kaplicach zlokalizowanych na jej terenie. Kaplicę Hathor- świętej bogini-krowy – wydrążono w miękkich łupkach pod ławicą wapieni, których dolną powierzchnię wykorzystano jako naturalny i bardzo silny strop. Po wykuciu pomieszczeń ściany obłożono blokami wapienia, które następnie ozdobiono pięknymi, malowanymi płaskorzeźbami i hieroglifami. Podobnie wykonano kaplicę boga Amona, jak również najważniejsze miejsce w świątyni – sanktuarium.
Rozpoznana (dzięki prowadzonym badaniom) metoda przygotowania miejsca pod budowę świątyni, jak też lokalizacji i budowy poszczególnych jej elementów architektonicznych sugeruje, że za niektórymi ścianami kaplic mogą znajdować się nieodkryte dotychczas sale, a być może nawet kute groby skalne. Dotyczy to zwłaszcza ścian tych kaplic, za którymi występują warstwy miękkich, nadających się do łatwego usunięcia łupków, zwanych łupkami Esna.
Wsiadałem do samochodu, który miał mnie zawieść na lotnisko w Luksorze. Kolejny pobyt w Deir el Bahari dobiegał końca. Popatrzyłem ostatni raz na świątynię. Zastanawiałem się, czy wspaniała królowa Hatshepsut zawoła mnie jeszcze raz z tak odległego Krakowa i pozwoli na próby rozwiązywania tajemniczych zagadek z przeszłości.
Pawlikowski M., Wasilewski M. 2004. Some remarks on jointing in the Theban limestones in the region of Deir el Bahari, Egypt. Geologia 30, 1: 47-56.
Pawlikowski M. 2007. Skalne formy wietrzeniowe czy megalityczne rzeźby? Deir el Bahari. Geoturystyka 1: 59-62.
Pawlikowski M. 2007. Investigation of rocks present under and. over Hatshepsut temple – Deir el Bahari – Upper Egipt. Górnictwo i Geoinżynieria 1: 37-44.











