Pożegnanie dr hab. Hanny Szymańskiej
prof. Andrzej Niwiński
(tekst ukazał się pierwotnie w Biuletynie Stowarzyszenia Miłośników Egiptu Herhor, zeszyt 9, styczeń 2011
Polskie środowisko egiptologiczne i egiptologia jako nauka poniosły wielką stratę: we wrześniu 2010 r. w pełni sił twórczych nieuleczalna choroba zabrała dr hab. Hannę Szymańską – niezwykle aktywnego krakowskiego badacza starożytnego Egiptu. Hania była przez wiele lat związana z Muzeum Archeologicznym w Krakowie, gdzie w 1990 r. została kierownikiem Działu Archeologii Śródziemnomorskiej i Starożytnych Cywilizacji Amerykańskich. Od tego czasu to Muzeum stało się jednym z najbardziej aktywnych ośrodków egiptologicznych w Polsce, gdzie m.in. w 1995 r. zostały przeprowadzone pierwsze w Polsce badania interdyscyplinarne egipskich mumii, a później powstała znakomita stała ekspozycja poświęcona Egiptowi, zorganizowana najbardziej nowocześnie w Kraju.
Od 1991 r. Hania Szymańska była też aktywnym uczestnikiem wykopalisk polskich w Egipcie, najpierw w Tell Atrib, gdzie w latach 1998-1999 kierowała misją, a następnie w Marei, gdzie od początku była kierownikiem.
Żywiołem dr hab. Szymańskiej były późne stadia historii i kultury Egiptu, w dobie hellenistycznej i rzymskiej. Specjalizowała się zwłaszcza w tzw. koroplastyce – figurkach z gliny, których produkcja w czasach hellenistycznych była niezwykle rozwinięta, a tematyka przedstawień bardzo bogata. Jej praca habilitacyjna o terakotach z Athribis została wydana przez liczące się w międzynarodowym środowisku egiptologicznym Stowarzyszenie Królowej Elżbiety w Brukseli. Jednym z pierwszych efektów wykopalisk – należących do naszych najmłodszych badań archeologicznych w Egipcie – w Marei (a może miasto to, którego ruiny badała Hania nazywało się inaczej: Filoxenite?) – jest między innymi odkrycie kompleksu łaźni z czasów bizantyjskich. Dr hab. Hanna Szymańska, która ostatnio pracowała jako wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, pozostawiła po sobie, oprócz wspomnianej monografii, ponad 70 artykułów pisanych w kilku językach obcych w specjalistycznych wydawnictwach, także ponad 200 haseł do Leksykonu Nauki i Techniki
Starożytnej Grecji i Rzymu. Pozostawiła też po sobie wspomnienie ciepła, jakim promieniowała i jakie zjednywało Jej licznych przyjaciół, do grona których miałem zaszczyt należeć. Wszystkim, którzy Ją znali, będzie Jej bardzo brakować.
…
Szereg dodatkowych informacji o prof. Hannie Szymańskiej w depeszy PAP<<<











