Czy kiedykolwiek w muzeach są kolejki? Raz w roku podczas Nocy Muzeów i oczywiście podczas zorganizowanych, najczęściej szkolnych wycieczek. A poza tym? Cisza w Muzeum…
Trzeba jakiegoś absolutnie spektakularnego magnesu w postaci kampani reklamowej w czołowych telewizjach i portalach internetowych żeby zmobilizować do zwiedzenia. Wystawy są obecnie modyfikowane i dostrajane do potrzeb pokolenia internetowego. Ale to chyba zmierzch ekspozycji w gablotach. Bardziej atrakcyjne jest przecież odwracanie artefaktu w animacji 3D niż wyginanie kręgosłupa w “realu”. Może to zmierzch muzeów? Czy jednak w takim wyimaginowanym, wirtualnym muzeum dostrzeżemy magię? Czy nadal będzie ona namacalna? Czy nadal potrzebne będą zabytki?
Zabraknie zapachu zakurzonych nieco eksponatów. Zamiast tego nowoczesny komputer uraczy nas, wypluwając ze swego wnętrza za pomocą wentylatora, zapachem chińskich hal produkcyjnych…
Szymon Zdziebłowski











